Dodano: 2008-03-12 14:08
| dr_Faustus napisał(a): |
|
:arrow: Semek - musialem wziac pare glebszych, zeby powstrzymac sie Ptysiu od skomentowania tego, co zes napisal...Powiem krotko: Zamiast owijac w bawelne i dziwne aluzje robic to bys lepiej prosto z mostu wylozyl o co chodzi... Ja tam dluzej nie mam zamiaru zgadywac o co Ci kaman... Odpisac, albo oddzwonic to chyba nie jest jakims ciezkim wysilkiem. Poza tym zastanawiam sie czy zamierzasz sie odezwac w koncu jesli chodzi o sobote czy postanowiliscie juz cos innego z Justynka... Your choice... |
Kolego, skręciłeś dwie sprawy w jeden bacik, czyżby wymierzony we mnie?
Nieważne...o co mi kamon nie musisz się domyślać Ptysiu bo to moja sprawa, a mało tego, nie muszę się przed nikim wyłuszczać.
Kwestia pierwsza:
Nie sądzę bym zbyt zawile pisał chyba, że dla ludzi z opóźnionym trybieniem, a Ty do takich zdaje się nie należysz? Nie musiałeś i nie musisz zgadywać, więc za przeproszeniem daruj sobie wstawkę pt. Nie zamierzam już...
Moja absencja na DP podyktowana była przez osobiste sprawy ale i nie ukrywam również przez to co zauważyła Nomay i Selena, a którą to zacytuję:
| Selene69 napisał(a): |
| Witam,
What the Fuck is wrong with you people? Widzę, że DC stało się kolejnym tematem dla bezsensownych nabijaczy postów, bo jaki sens jest w pisaniu samego "dzień dobry"? Hello, obudźcie się! Od wczorajszego ranka doszłam do takich wniosków, wchodzę na DC, a tu cała litania 2 stron pierdolenia kotka przy pomocy młotka. |
Ja też mam dość wchodzenia tu i czytania quasi-postów w stylu "o pierdoleniu kota za pomocą młota" dosłownie i w przenośni. Ja wiem, Nasze posty nie były czasami wysokich lotów ale i tak, tak nisko jak teraz to się tutaj jeszcze nie rozmawiało.
Chciałbym Ci przypomnieć, że nie do tego celu było powołane to miejsce i nie temu miało służyć. Mało tego w śmietniku znalazł się ten temat z przekory, naszej przekory...no może mojej. Natomiast teraz stał się IŚCIE ŚMIETNIKOWĄ enklawą, która wybacz ale trąci myszką.
Ludzie znikąd mówiący o niczym...mnie to nie interesuje.
Druga kwestia:
Odpisać lub odebrać a i oddzwonić jest problem ale nie zamierzam się wyłuszczać z tego. Myśl sobie co chcesz.
Czy zamierzam się odezwać? o ile sobie przypominam to miałeś SAM z bratem jechać sobie do Wa-wki i mieliśmy się spotkać (ewentualnie?) przed klubem. O czym więc mówimy? Chociaż generalnie teraz z Twoim nastawieniem to chyba sensu nie widzę w innym niż powyższe rozwiązaniu.
| dr_Faustus napisał(a): |
|
ZEGNAM |
To było by piękne zakończenie tego tematu, trzeba by sie nad tym zastanowić.
Pozdrawiam jeden z wielu w TWOJEJ kolejce do...
Teraz z innej beczki
:arrow: Selena :* Nomay:*
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-12 21:26 Zmieniono: 2008-03-12 22:57
DLA WSZYSTKICH CIEKAWSKICH GAPIOW, NIEMAJACYCH NIC LEPSZEGO DO ROBOTY NIZ CZEKANIE NA CIAG DALSZY - ROZEJSC SIE - PRZEDSTAWIENIA NIE BEDZIE!!! DO NIEKTORYCH: KOCHANKOWIE SIE NIE KLOCA, TYLKO WYMIENIAJA POGLADY!!! A TERAZ DOBRANOC PANSTWU :twisted: :twisted: :twisted:
Dodano: 2008-03-12 21:36
Dokładnie. Jeśli się ktoś chce po podniecać to proponuje kinematografię niemiecką lub rozmowę z panem posłem Marianem Piłką którego banany w warzywniaku niezdrowo podniecają.
Faustus polej po zielonym z łaski swojej.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-12 21:51
Pfffffffff.........kochankowie z Verony 
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Dodano: 2008-03-12 22:09
| Anielica napisał(a): |
Pfffffffff.........kochankowie z Verony ![]() |
Wentylek ci nie trzyma koleżanko? Nie dobrze, może na wulkanizację trzeba by się przejść zakleją odpowiednią dziurkę.
Tak sie zastanawiam...czy w szkole uczyli was czegoś więcej jak zdania pojedyncze? nierozwinięte, rozwinięte czy może też złożone były w programie? Czy może do orzeczenia nie doszliście.
Jeśli się nie ma nic do powiedzenia to faktycznie można sobie pfff-ufnąć, choć ja myślałem, że to po ostrym jedzeniu się zdarza.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-12 23:54
Oh, proszę o przebaczenie, że w ogóle śmiałam się wypowiedzieć.
Widać słowem odezwać się nie mogę, by Tobie nie przeszkadzać.
Niechaj nie należy do nikogo ten, który może należeć do siebie. Noli me tangere
Dodano: 2008-03-13 06:37
| Anielica napisał(a): |
| Oh, proszę o przebaczenie, że w ogóle śmiałam się wypowiedzieć.
Widać słowem odezwać się nie mogę, by Tobie nie przeszkadzać. |
Prosić o przebaczenie to możesz w paciorku lub na klęczkach w konfesjonale :] Mnie nie musisz gdyż mnie to nie interere.
Wypowiadać się każdy może byle z polotem lub ciekawie, że nie wspomnę by najlepiej w temacie.
Nabijanie postów to inna sprawa...tym bardziej jeśli to jakieś odgłosy "paszczowe". W innych tematach możesz dać sobie popis w tym niekoniecznie.
Ludzie są zabawni, wsadzają palce pomiędzy drzwi i futrynę i dziwią się <ach jak oni się dziwią), że im paluszki przytnie :lol:
a co do kochanków z Verony :D . Nie wtykaj nosa w nie swoje sprawy bo ci go jeszcze przytnie jak paluchy.
Natomiast w kwesti "przeszkadzania"...czytasz ze zrozumieniem posty innych użytkowników? Czy tylko takie pufffające jesteś w stanie ogarnąć? Nie tylko mnie drażnią głupie posty <w tym twoje>. O ile ja zauważyłem, jest "jeszcze parę osób" tylko z grzeczności dosadniej nie skomentują. Moja grzeczność jak widzisz jest na wyczerpaniu.
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-13 09:55
Uuuuuu, znowu jakas draka się szykuje
tymczasem witam wszystkich :) wczoraj w koncu poszedłem do kina (po pół roku) na "Control" - naprawde bardzo dobry film (w przeciwienstwie do niejakiego "Sweeney Todd'a". Kawusia w łapce, humorek dopisuje, brakuje tylko odsłuchu Biomechanical :cry:
.
Dodano: 2008-03-13 10:05
Saluto wszystkim
Ja dzis kolejny dzien przepychanek mam w pracy, ale byle do soboty wytrzymac :lol: a po tej jedynej od jakiegos czasu WIELKIEJ SOBOCIE swietej inaczej, upragniony urlop na Wyspach...Ostatnie przygotowania i znikam na odpoczynek :)
:arrow: Harl - byles na Christ Agony? Jesli tak to daj cynk jak bylo. Odczucia miales zblizone do moich, czy moze koncert wypadl lepiej u Was? A co sie tyczy Control to z racji notorycznego zmeczenia materialu chyba obejrze ten film na komputerze. Bo w kinie boje sie, ze zasne...(i tutaj nie chodzi, ze film nudny, a jedynie o prosta kwestia, ze ja zasypiam ostatnimi czasy na stojaco wszedzie i o kazdej porze). Ponadto widze kolego, ze sie zgadzamy w kwestii niejakiego Sweeneya
Gniot - nic ponadto. Filmu moim zdaniem, nie ratuje ani gra Deepa i Heleny, ani tez zdjecia...Film dla mnie jakis taki pusty, bezduszny...
Szybki RED BULL, trzeci juz dzis i lece dalej...
Trzymajcie sie cieplo
Dodano: 2008-03-13 10:33
Christ Agony ? Nie dotrwałem. Migdał tak spierdolił nagłośnienie, az uciekłem już na Chordacie ;/ Kusza mówi że na Christach było juz lepiej, ale koncert bez rewelacji.
.
Dodano: 2008-03-13 13:53
Witaj Doktor, Stańczyk <graba>
ależ spokój...wreszcie można kawę wypić w słodkim nic nie robieniu :]
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-13 14:16 Zmieniono: 2008-03-13 15:24
| Semjan napisał(a): |
| wreszcie można kawę wypić w słodkim nic nie robieniu :] |
Witaj Semek
Ostatnio cos nie mozemy sie zgrac w tym "nicnierobieniu". Poza tym spokoj, to fakt...nie da sie ukryc... Widocznie przestraszyles towarzystwo swymi pazurkami :wink:
I tak z innej beczki - napewno pamietasz akcje z ocenami galerii. Wiesz co Ci powiem? Mozna piane bic w nieskonczonosc, a efekt? Efekt taki sam bys uzyskal jakbys moj helm probowal na lewa strone odwrocic. Albo jeszcze inaczej - najprostsze sprawy pozostana najtrudniejszymi...
Dodano: 2008-03-13 15:15
Witam wszystkich serdecznie :)
Już mi się robić nie chce, czekam tylko do 16:00, by móc stąd wybyć. Jedyne, co mi się chce, to pić. Więc zaraz biorę płaszcz i zabieram się stąd.
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-03-13 15:27
Witam moi kochani! Mam nadzieję, że choć u was pogoda nieco lepsza niż w tym miejscu...
:arrow: Dottorre, Harl, teraz widzę, że słusznie nie wybrałam się na Christ Agony. Widocznie ktos tam na górze chciał mi oszczędzić cierpień :wink:
Dziś dzień dziwny... Potrzebuje wiaderka kawy i może jakoś przeżyję... Czy zna moż ekotoś z was sposób na odstresowanie się? Ostatnimi dniami całymi dniami wrzeszczę (prawie) na wszystkich, którzy tylko otworza paszcze w moja stronę... Ateraz biegnę oglądać wiadomości, trzeba się z czegoś pośmiać... :wink:
Dodano: 2008-03-13 15:39
| dr_Faustus napisał(a): |
| Poza tym spokoj, to fakt...nie da sie ukryc... Widocznie przestraszyles towarzystwo swymi pazurkami :wink: |
Widocznie mieli coś na sumieniu.
zresztą mówić, a bełkotać to dwa końce kija. Czasem kij uderza w oko jak się przegnie:]
| dr_Faustus napisał(a): |
|
I tak z innej beczki - napewno pamietasz akcje z ocenami galerii. Wiesz co Ci powiem? Mozna piane bic w nieskonczonosc, a efekt? Efekt taki sam bys uzyskal jakbys moj helm probowal na lewa strone odwrocic. Albo jeszcze inaczej - najprostsze sprawy pozostana najtrudniejszymi... |
Przestałem się już dawno dziwić, a raczej inaczej...dziwie się już tylko z jednego powodu...otóż, że się Ktoś dziwi :]
Androgyne na forum dyskusyjnym zasugerowała rozdzielenie w ocenach galerii profilowych i tematycznych.
Kuba się zobligował zrobić "to w miarę" szybko ale widocznie będziemy tak czekać i czeeekać i czeeeekkać <aghhh...ziewnęło mi się, sorki
> czeeeeeeekkać jak na dress-code :]
Gdzie ta opcję "włącz/wyłącz komentowanie zdjęć profilowych". ehh...Time out.
Hej :arrow: Narea :* , hej Solitary <ukłon>
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-13 16:06
:lol: dzien dobry wszystkim :twisted:
Smierc jest czasem najlepszym rozwiazaniem, a czasami przeklenstwem. Czasem lepiej uciec i miec wszystko z glowy, miec swiety spokuj.
Dodano: 2008-03-13 16:28
| kamilus napisał(a): |
| :lol: dzien dobry wszystkim :twisted: |
Kogo ja widze :twisted: To zdaje sie Ty mnie molestujesz zaproszeniami do znajomych, ale musze cie zmartwic, nie jestem kobieta, ktorych to masz cale mnostwo wsrod znajomych, a niektore nawet sie rozdwoily :lol: Przyznaj sie poznales blizej ktoras z nich? :twisted:
A tak wogole powinienes poznac Semjana... Choc w sumie chyba nie musze ci go przedstawiac? Zdaje sie, ze go juz raz powitales na portalu, jego i Vincenta, czekaj jak to szlo? :roll: Przypomnij mi, jesli mozesz, bo z moja pamiecia naprawde fatalnie...
Aha, zapomnialem dodac - w koncu skleroza, no nie :lol: - Selenka, ta ktora ci wpadla w oko wyjechala na wakacje... Kurcze, ach ten pech...i co ty teraz zrobisz?
Dodano: 2008-03-13 16:53
Nie przeszkadzaj mu :lol: pytaniami, koleś szaleje z ankietą w temacie Theatres Des Vampires pt. Kto lubi Theatres Des Vampires :lol:
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-13 18:37
no to tu tez będzie posta nabijał 8) A co tam do Semcia masz, że każesz go koledze poznawać...? 8) odzywa się znów temat "Błękitna Ostryga"...? jak możecie, zbereźniki i degeneraty... :lol: wznosić toast za was kawką:D
Dodano: 2008-03-13 18:58
Witaj Malenstwo :*
| Narea napisał(a): |
| A co tam do Semcia masz, że każesz go koledze poznawać...? |
Oj tam odrazu mam.. To taki nasz zberezno-degeneracki secret :wink:
A tak wogole to dziekuje Ci droga M. za pozytywne rozpatrzenie mojej prosby :wink: Mialem dzis kontakt z pewnym blizej znanym Ci osobnikiem :wink: Oj Absynth w lipcu to sie bedzie lal, juz to czuje w kosciach :lol:
Pozdrawiam i wracam dalej przygotowania czynic :)
Dodano: 2008-03-13 20:26
no.... i tak ma być 8) będzie się lał, będzie. teraz tylko pozostaje robić zakłady kto pierwszy odpadnie :lol: to dobranoc państwu(:
Dodano: 2008-03-13 22:19
Spij dobrze Nareo, ja tez powoli sie zaraz ukladal bede. Ostatnie przygotowania juz prawie poczynione do moich rozjazdow :wink:
A co do CP i typowania slabych glow, to ja juz swoje numero uno mam :lol: Mowiac zargonem bukmacherskim - mam swego pewniaka :lol: bo to juz nawet nie jest "czarny kon" tych zawodow :wink:
Dobranoc Malenstwo
Dodano: 2008-03-14 06:32
Witam kawowo....i wreszcie z usmiechem :)
Jutro wyjazd na FOTN! Nic dodać nic ująć 8)
:arrow: Dottore
Widzę, że szykują się dwa zakłady bukmacherskie
:
- piłka nożna
- " libacje % " CP
trzeba "skarbnika mianować".
Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.
Dodano: 2008-03-14 06:48
No witaj przyjacielu :lol::lol::lol:
Ja tym koncertem zyje juz od jakiegos czasu, a w ostatnim tygodniu to on jest mi sila napedowa, bo owy tydzien byl fatalny, ale dzis juz nic mi humoru nie popsuje. Wczoraj musialem sie podleczyc troche, dzis tez jeszcze nie do konca sie czuje dobrze :/ ale damy rade. Zmeczenie materialu i wieczny nerw chyba daly o sobie znac :wink:
A co do zakladow bukmacherskich :lol:
- pilka nozna - zapomnialem na amen, ale znany jestem ze sklerozy :lol: obstawiac bedziemy napewno :lol: [wogole to mam problem, bo hunterfest wypada w dzien finalu
]
- libacje - rowniez obstawiamy, bylebysmy tylko "czarnymi konmi" tej imprezy sie nie stali :wink: ale skarbnikiem moge sie mianowac :lol:
No to "pigula" i kawusia "ZA JUTRO" :wink:
Dodano: 2008-03-14 08:18
Semjanie, Dottore - witam serdecznie :)
Widzę, że żyjecie już sobotnim koncertem, co - zważywszy na gwiazdę wieczoru - jest w pełni zrozumiałe. :) Moją głowę z kolei zaprząta inna, zupełnie niekoncertowe sprawa. Na razie wstrzymam się ze szczegółami, dopóki owa sprawa się nie sfinalizuje.
Tylko niech ten tydzień się już skończy, bo wymięknę.
I prefer to remain silent